Powroty

Stado znów jest w komplecie.

Wczoraj wyglądało to tak:
JUŻJESTEŚNARESZCIETĘSKNIŁEMJAKMOGŁAŚGDZIEBYŁAŚDLACZEGOTAKDŁUGOWRESZCIEJESTEŚCHODŹTU…
(Piętnaście minut później.)
…STRASZLIWYŻALIROZPACZTAKBARDZONIESZCZ dobra, wystarczy. Masz coś do jedzenia?

Innymi słowy, dramatu nie było. Filip ustabilizował warunki współpracy ze stadem gospodarzy (polegało to na: Twoja budka jest teraz moja; no dobra, pożyczę wam zabawki; …okej, twój lewy sierpowy wygrywa) i oswoił sobie dwunogi. Cała czwórka futer była zachwycona nowymi smakami na stołówce.
Najbardziej zachwycony był przetrzymywany na diecie Spike. Spotkały go dwutygodniowe wakacje prosto z raju, jak zdradził mi w sekrecie. Nawet tę budkę do spania odżałował.

12746353_10208764174404311_1490232705_n
Od lewej: Pinda, czarny Ondraszkowy łeb i biały Spike, dzielny bohater.

Dzisiaj życie wróciło do normy.
– Łooo, co tam masz?
– Szynkę.
– Mogę trochę?
– Nie, jest za słona. Umrzesz.

– Łooo! A to?
– Ser.
– Mogę trochę?
– Nie, jest z papryką. Dostaniesz rozwolnienia.

– Ej, a to? Ja chcę to!
– To jest marcepan, głupku. Przecież nie lubisz słodyczy.
– Ugh.

– A to? A to? A to?
– To są kocie smaczki. Chcesz jednego?
– Poniżej mojej godności.
I poszedł.
Także, jako się rzekło, kot w normie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s